Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1264
Stary 02.07.2008, 20:32
Czy jak kolega puści bąka, to debatujecie o czystości powietrza w Krakowie oraz o dziurze ozonowej?

A tu menedżer Słowaka bąka właśnie puszcza, a co poniektórzy na poważnie się zastanawiają, czy to prawda. Ja bym jednak poczekał na bardziej wiarygodne źródło.

Nie ma co się dziwić z Paulistą i Kosowskim. Pamiętam takie czasy, że wypominano Koseckiemu transfer do Turcji, bo to słaba liga. Potem słaba była Grecja i Izrael. Dziś te kraje mają silniejsze ligi od naszej. Podobnie będzie wkrótce z Cyprem. Przypominany mecz z Omonią wcale nie byłby taki udany, gdyby nie skuteczność Żurawskiego. Dziś obawiałbym się takiego rywala.

Póki w polskiej piłce nie pojawią się porządne pieniądze, nie ma co liczyć na sukcesy. Cupiał najwyraźniej sam nie ma tyle środków. A budżet Wisły musi być 10-krotnie wyższy, by grać regularnie w fazie grupowej PUEFA i liczyć na LM. A parę lat temu było inaczej. Od tego czasu między Wisłą a Europą robi się coraz większa przepaść. O reszcie klubów nie ma nawet co gadać.

Na chwilę obecną Wisła może jedynie w miarę sensownie egzystować, wyszukując przyzwoitych piłkarzy, ogrywając ich i odsprzedając z zyskiem. I czekać na lepsze czasy.

Dlatego denerwuje mnie to narzekanie w sprawie transferów. Przecież na polskim rynku piłkarzy nie ma, wszystko przebrane. A za przyzwoitego grajka z Europy trzeba słono płacić. U nas pensja gwiazdorska to 300 tys. €, w Bundeslidze tyle dostaje rezerwowy. Albo zawodnik drugiej ligi w Hiszpanii czy Niemczech.

Kogo ma więc ten Bednarz kupić? Przecież nie ma pieniędzy. Może tylko szukać takich zawodników, którymi wzgardziły lepsze ligi. I tam szukać perełek. Pewnie to robi, może będą tego efekty. Ale to strasznie trudna robota.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując