usiu napisał(a):

no przeciez w drugim secie to ona stala, podejrzewam ze czula ze z noga cos jest nie do konca ok
rozumiem, ze Williams wali zajebiste serwisy ale przeciez Agnieszka do wiekszosci z nich nawet nie startowala, podejrzewam ze bala sie aby calkowicie sobie cos tam w miesniach nie zerwac ( nie znam sie na anatomii)
|
Szkoda, że tak się jej dzieje co drugi turniej.
Tłumaczenie porażki zaczęło się co ciekawe już... PRZED meczem z Williams.
To smutne, ale to jest po prostu inny poziom
Gwoli ścisłości - Kuzniecowa, czy Pietrowa z którymi ostatnio wygrywała to też inny poziom. Tyle że obydwie Rosjanki dostały nieoczekiwanych zapaści, a Agnieszka jest na tyle rozgarnięta że umie to wykorzystywać.
Ogólnie cały tenis kobiecy jest dziwny i nieprzewidywalny, jak to z kobietami.
Szkoda, że jest od pewnego czasu na coraz niższym poziomie, szczególnie po odejściu Henin :(