|
Witam ,
Kilka słów co do tego newsa o możliwości pożegnania Marcina Baszczyńskiego. Nie chce mi się specjalnie w to wierzyć. Słowa menadżera Singlara raczej bym interpretował jako wynik nieporozumienia na polu czysto językowym w trakcie negocjacji. Chociaż prawdopodobieństwo zmiany barw klubowych przez Marcina jakieś na pewno istnieje. Jest to zawodnik już po trzydziestce który spędził w naszym klubie 7 sezonów. Może chce zmienić klimat na lepszy finansowo a niekoniecznie sportowo (Cypr,Grecja,Austria,Turcja ... etc). Najlepszy czas dla niego na odejście to oczywiście był w 2003 roku wiosną po naprawdę wyśmienitych występach na tej pozycji w meczach pucharu UEFA. Wówczas takiej potrzeby nie widział klub i sam zawodnik. Od sezonu 2003/2004 Baszczyński cały czas gra poniżej swoich możliwości co chyba jest podyktowane brakiem motywacji, zawirowaniami w drużynie (zmiana trenerów , rotacje na pozycji prawej pomocy). Przez ostatnie lata to tylko pamiętam ,że Baszczyński dostał ofertę z Zenita St. Petersburg ale jej nie przyjął ze względu na kontrakt i był na testach w WHU w Anglii (po odejściu Tomasa Repki do Sparty Praga) za co wszyscy na tym forum chcieliśmy go spalić na stosie. Mam nadzieję ,że dzięki konkurencji na prawej obronie zyska Marcin , Wisła i reprezentacja Polski.
|