Zamiast półamatorów z Białorusi czy innej Irlandii trafiamy na silną ekipę z Izraela i Bedni musi zapieprzać z transferami żebyśmy zaraz się nie pożegnali z pucharami. Ale takie są efekty jak Jacuś sobie robi urlop zamiast transfery załatwiać.
Priorytetowo jest nam potrzebny bramkarz bo z Pawełkiem wiele nie ugramy. Zupełnie nie mogę rozkminić dlaczego Bednarz testuje jakiegoś ekwadorskiego rezerwistę zamiast ściągnąć Kowalewskiego za friko. Zagłębie i Korona zleciały z ligi i można za niewielką kapustę wziąć niezłych grajków.