RHP napisał(a):

To po co Ty chcesz wogóle przechodzić do 3 rundy?
Breitar, drużyna o której z pewnością NIKT tutaj nie słyszał jest faworytem, nosz ****a mać 
Jak my się takich Breitarów mamy obawiać to po kiego wogóle gramy w tych QL LM / UEFA.
Z pewnością nie są chłopcami do bicia, nikt nie pisze że ich rozjedziemy i wogóle jesteśmy zajebiści, ale bez przesady..
|
A myślisz, że o Wiśle ktoś słyszał?
Skończcie śnić, że jesteśmy jakąś potęgą. Sezon 2003/04 minął, bezpowrotnie.
konrad1991tsw napisał(a):

Jak czytam te twoje wypociny to zastanawiam się czy ty kibicujesz Wisełce czy Beitarowi ? Poza tym z twoich wypowiedzi można wywnioskowac że ten wspaniały Beitar ma walczyc jak równy z równym z Realem, Interem o wygranie LM . A już powalił mnie argument że Maccabi ograło ManU dwa lata temu ( równie dobrze można powiedziec że Groclin wyeliminował Man City z P.UEFA 4 lata temu). Budujesz swoje pojęcie o Beitarze na podstawie wyników Maccabi ( to przypomnę ci że to maccabi prrzegrało też z drużyną z Andory). Skoro liga izraelska jest taka mocna to dlaczego ten wspaniały Beitar nie ma z góry zapewnionego awansu do LM ? Bo prawda jest taka że to jest liga na poziomie OE. Beitar nie ma tam jakichś gwiazd futbolu. Zastanawiam się czy ty z takim podejściem wychodzisz w ogóle z domu, bo to przecież ryzyko wielkie np. może cię samochód potrącic. Jeśli nie wierzysz w Wisełkę to nie ma sensu nawet twoje pisanie na tym forum bo to jest FORUM KIBICÓW WISŁY KRAKÓW a nie ściana płaczu. Pozdrawiam
|
Forum kibiców, czy marzycieli? Chyba się spociłeś od tego pisania.
Co ma do rzeczy, że ktoś obiektywnie stwierdza o szansach drużyny. Co to znaczy? Że nie kibicuje Wiśle? Że nie chciałby żeby wygrała 5:0? Fantastyka piętro wyżej.
Ten dwumecz będzie cholernie ciężki, można było wylosować znacznie, znacznie lżejszego rywala.
"Jak my się takich Breitarów mamy obawiać to po kiego wogóle gramy w tych QL LM / UEFA."
A od kiedy możemy się nie obawiać takich Beitarów? Bo coś mi się wydaje, że regularnie zbieramy baty od jeszcze słabszych drużyn.
Obawiać się należy zawsze.
Co innego kibicować i wierzyć w sukces.
W ogóle to poluzujcie gatki wszyscy
