Na razie jest fifty-fifty. Fakt, że klub nie przewidywał tak silnego rywala już w 2 rundzie, ale stało się i nie ma co robić tragedii. Każdy doskonale zdaje sobie sprawę jaka jest stawka.
Nawet jak nie będzie dużych wzmocnień (wielkiej kasy na pewno nie wydamy), to trzeba wyjść z tym co jest na pełnej k i jazda z tymi Żydami.
Emocje już teraz się udzielają i to spore. Co będzie w dniu meczu ?

Szkoda, że taki daleki ten wyjazd i gdzie będzie grany rewanż, w Krakowie czy w Chorzowie ?