|
Zastanawia mnie czy rzeczywiście demonizowanie Beitaru to właściwa droga w mentalnym przygotowaniu do tego spotkania. Wiadomo,że nikogo nie można lekceważyć ale z drugiej strony nie ma co przeceniać rywala. To,że właścicielem tego klubu jest miliarder z Rosji ,który przepłacił kilku piłkarskich emerytów z nazwiskiem ,żeby zgodzili się pokopać piłkę jeszcze kilka lat w słabiutkim piłkarsko Izraelu, o niczym nie świadczy. Nie wiem czy Beitar kupił ostatnio kilku młodych dobrze zapowiadających się piłkarzy z klubu na co dzień występującego w znaczącej lidze zachodniej ba czy nawet czołowych ligach Europy Środkowo-Wschodniej. Widać ,że liga izraelska jest podobna do naszej patrząc na suche liczby w tabeli. Wisła jest w moim przekonaniu zespołem lepszym mamy lepszych zawodników. Jeżeli mamy się bać Beitaru to świat już upadł na głowę. To już Steaua Bukareszt była trudniejsza rok temu.
Misio Pol na blogu pisze tak :WISŁA MIAŁA PECHA TRAFIŁA NA IZRAELSKĄ CHELSEA .
A ja piszę BEITAR MIAŁ PECHA TRAFIŁ NA POLSKI REAL MADRYT
PS. Na transfermarket.de nawet nie ma takiej ligi jak izraelska hehe
Ostatnio edytowane przez Bronex : 01.07.2008 o godz. 18:36.
|