Gorzej byc nie moglo:/
Moze tylko Szwedzi, ale to ze wzgledu ze byliby w srodku rozgrywek.
Ogladalem kilka meczy Izraela i to sa ludzie gryzacy trawe do ostatniej minuty.
Walka, pressing i zdecydowanie lepsze wyszkolenie techniczne.
Jasne ze to nie Chelesa ale to rywal cholernie niewygodny i uwazam go za faworyta tej potyczki.
Z drugiej strony, jesli chcemy cos w uefie osiagnac to musimy z takimi zespolami walczyc.
To przeciwnik ktory dokladnie powie jaka wartosc ma nasza druzyna pod wodza Skorzy.
ps
zazdroszcze strasznie tym, ktorych bedzie stac na wyjazd do Izraela -jesli chodzi o oryginalnosc takiej podrozy to lepiej wylosowac sie nie dalo
dorotja napisał(a):

|
Jeśli naprawdę poważnie myślimy i mówimy o fazie grupowej UEFA, nie mówiąc już o ChL, to mecz z Beitarem powinien być tylko porządną rozgrzewką.
|
Uwierz mi ze to nie rozgrzewka.To nie europejski przecietniak typu Iraklis czy Mattersburg ,tylko zespol majacy o wiele wieksze aspiracje i nieporownywanie wieksze mozliwosci($).
Jesli ich ogramy to bedzie sukces na miare Parmy i Shalke.