Haha, ale zadyma. W pokoju angielskim fani Hapoela napierniczają się z fanami Beitaru i życzą nam szczęścia. To jak my z Legią.
Żeby nie było nie na temat to wspomnę, że im ostatnio w europejskich pucharach nie szło (odpadli ostatnio m.in. z FC Kopenhagą) więc jeśli nie będą nas prześladować kontuzje, a Skorża dobrze przygotuje nasz team to powinniśmy sobie poradzić. Tym bardziej, że rewanż gramy u siebie.