No nie wiem czy mamy tak łatwo. Przydałoby się wzmocnić zespół. Niby Beitar to nic strasznego, ale z tymi izraelskimi trzeba uważać. Mogliśmy trafić lepiej. W ostatnich sezonach nawet z najbardziej egzotycznym rywalem polskim drużynom nie idzie, więc wolę nie popadać w hurra optymizm, a bardziej z dystansem do tego podejść. Póki co chyba nie ma co się martwić. Czekam na pierwszy mecz
