K_2 napisał(a):

|
u nas Blaszczykowski sie zdarza raz na 50 lat .No ale chyba Ameryki nei odkrylem
|
Mam prywatne zdanie na ten temat, jaki klub w Polsce może się pochwalić świetnie funkcjonującym skautingiem? Ja takiego nie znam, przykład Błaszczykowskiego pokazuje jakie perełki można znaleźć w polskiej lidze. Problem polega na tym, że piłkarz musi się zgłosić w tym kraju do klubu i mieć jeszcze plecy (i pomimo tego może zostać olany) a potem dopiero dostaje szansę aby się pokazać. Z uporem maniaka będę twierdził, że szansą Wisły na rozwój jest skauting, jako drugi punkt inwestycja w szkolenie młodzieży. Kupowanie zawodników to, nie chce przekoloryzować, ostateczność, ponieważ nie jesteśmy w stanie sprowadzić takich zawodników jakich sprowadzają wielkie kluby ale jak wierze jak weźmiemy się do roboty jesteśmy w stanie znaleźć jeszcze kilku takich Błaszczykowskich.