Ok. Proboje przypomniec sobie tytul filmu i nie moge wiec jestem bliski zalamania nerwowego.
Akcja filmu tak mniej wiecej.
Prawnik czrnoskory wyjezdza na Floryde gdzie poznaje goscia ktory pisze ksiazke o morderstwach na prawnikach. Gosc daje do przeczytania ksiazke czrnemu i pozoroje ze umarl. Czrny wydaje ksiazke pod wlasnym nazwiskiem lecz nie wie ze morderstwa w ksiazce zdarzyly sie naprawde i tu zaczynaja sie jego problemy z prawem poniewaz wszyscy mysla ze to on ich dokonal.
Ludzie jak mi nie powiecie jaki jest tytul tego filmu to Wisla straci kibica bo ja juz prawie oszalalem.
