|
Najpierw przejdźmy drugą rundę, potem myślmy o trzeciej.
Bo taki Beitar czy Goteborg wcale nam nie ustępuje piłkarsko, powiedziałbym nawet, że nie będziemy faworytami jeśli na nich trafimy.
Kibicowsko najlepiej chyba trafić na Kaunas oraz Hungarie. W pozostałych przypadkach wyjazdy raczej nieciekawe, bądź też dalekie.
|