W Szaflarach pod Nowym Targiem otworzyli nowe baseny termalne. Byłam przedwczoraj i powiem wam, że te wszystkie baseny na gorących źródłach są takie same. Z tą różnicą, że w Szaflarach nie ma basenu z siarkowaną wodą, a na Słowacji zwykle są. Ogólnie nuda.
A co do kąpielisk to w okolicach Czernichowa jest kilka takich dużych stawów. Z tym, że od paru lat tylko jeden się nadaje do kąpieli, reszta strasznie zarośnięta i zabrudzona (kiedyś ponoć świniaka wyciągnęli stamtąd

). Za to ten jeden całkiem ciekawy - i płytka, i głęboka woda, czysto. Minusem jest to, że to jest strasznie małe. Bardziej słuśy do zamoczenia się i ochłody, niż spędzania dłuższego czasu. No i bywa, że ludzi sporo.