Liga Mistrzów czy Puchar Uefa... Ja oczekuję tylko niezłomnej walki do końca, poświęcenia się dla drużyny. Żebym wiedział, że drużyna chce, że nie przechodzi obok meczu. Jak przegramy - trudno, byle po walce, byle po ukazaniu, że tanio skóry nie przegramy. Bo tu chodzi o ambicję, tu chodzi o walkę!
PS. Żeby nie było - WIERZĘ W NASZYCH PIŁKARZY
