FortArt skoro brak Ci tutaj rzetelnego podejścia do tematu, to może warto najpierw posprzątać u siebie. Sypiesz nam tutaj od faszystów, ludzi oczerniasz zasłużonych,a potem akt wandalizmu, w wyniku którego ucierpiałeś wiążesz z nami.... trochę za dużo "nadużyć" na wiślackim terenie, jak na jedną osobę.
Takich przykrych sytuacji w Krakowie jest każdego dnia mnóstwo. Gdybyśmy chcieli zawsze wiązać je z klubowymi podtekstami, to chyba piłkę nożną w Krakowie trzeba by było zdelegalizować.
Odpocznij sobie trochę. Poproś kolegów, aby poprawili ten farmazon o "pasiastej sympatii" Pana Grechuty i wtedy możesz do nas wrócić. To, że Grechuta był człowiekiem wielkim oraz szanującym Wasz klub, nie znaczy jeszcze, że był waszym sympatykiem. To zasadnicza różnica.
http://www.wikipasy.pl/Marek_Grechuta
Jeżeli macie jakieś wątpliwości to porozmawiajcie z Maćkiem Stolarczykiem o piłkarskich zainteresowaniach Pana Grechuty.
Póki co zapraszamy na urlop...