Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#281
Stary 27.06.2008, 22:48
Mareq - dyskusję należy zacząć od 2 książek - obie napisane w 1984/1985


Pierwsza Anatolija Golicyna "New Lies For Old" - u nas dostepna dopiero w 2007.

W książce tej ten były KGBowski oficer - opisał dokładnie wariant transformacji. Widzisz - inaczej jak proroka Golicyna nazwać nie można - w 1984 roku bowiem przewidział pierestrojkę i nawet wskazał cel - łagodne przejscie aparatu komunistycznego do kapitalizmu i zrobienie zachodu w kuku.

Druga książka o jakiej wspomnieć należy - to książka z 1985 napisana przez innego proroka Adama Michnia - tak tak - tego Adama i tego Michniak - Rzecz o kompromisie - w której prorok przeiwdział, że do transformacji dojść moze poprzez dogadanie sieSolidarnosci z liberalnym skrzydłem komuny a pierwsze wybory powinny być koncesjonowane i Solidarnosć winna mieć zagwarantowane ok 30% miejsc.


Dwie prorocze ksiażki - jedna napisana przez oficera KGB zbiegłego do USA zanim pojawiła się głośno idea pierestrojki druga przez opozycjonistę na 5 lat przed wydarzeniami, które dokładnie przewidział


Bardzo często popełnia się taki oto błąd w mysleniu - że przecież komuchom zależąło na trwaniu PRL - nie bierze sie jednak pod uwage, że wskaźniki ekonomiczne juz w 1986 r. były tak tragiczne że było wiadmo że blok wschodni runie. Komuchy albo mogły zostać postawione przez tłum pod płotem i rozstrzelane albo mogły dogadać sie na swoich warunkach utrzymujac władzę w nowym ustroju. Wybrały drugi wariant - zgodny z zasadą zaprzeczania instyktowi samobójczemu.

O jakiej więc porażce mówicie

po 1989 - ani milicja ani SB ani wywiad wosjkowy nie został zdekomunizowany. Ani ambasadorowie ani spółki nomenklaturowe - NIC nie zostało zdekomuniazowane. W 1993 - SLD przejeło na nowo władzę i utrwaliło to co zrobił za nich Mazowiecki.

Gdzie tu k***a dla komuchów skończył sie PRL i władza ? Mozecie mi powiedzieć?
Ostatnio edytowane przez sambo : 27.06.2008 o godz. 22:55.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43