K_2 napisał(a):

|
Widac im sie to kalkulowalo ,skoro byli sklonni w Stanie Wojennym wyslal czolgi przeciwko wlasnym obywatelom ,ktorzy chcieli innego ustroju i panstwa
|
Stan wojenny był z punktu widzenia Moskwy wewnętrzną sprawą Polski:
Cytat:
Jurij Andropow, jeden z członków Biura Politycznego KC KPZR:
" (...) Nie możemy ryzykować. Nie zamierzamy wprowadzać wojsk do Polski.[18] Jest to słuszne stanowisko i musimy się go trzymać do końca. Nie wiem, jak rozwinie się sprawa z Polską, ale jeśli nawet Polska będzie pod władzą “Solidarności”, to będzie to tylko tyle. A jeśli na Związek Radziecki rzucą się kraje kapitalistyczne, a oni już mają odpowiednie uzgodnienia o różnego rodzaju sankcjach ekonomicznych i politycznych, to dla nas będzie to bardzo ciężkie. Powinniśmy przejawiać troskę o nasz kraj, o umacnianie Związku Radzieckiego. To jest nasza główna linia"[18][19]
|
To raz.
To jeszcze byly zbyt wczesne lata by komunisci glosno mysleli o transformacji. To sie zaczelo tak ok 1984 roku.
A dwa - to chyba jasne że pozostawienie przez władzę biegu wydarzeń w latach 1980-1981 samemu soie skończyłoby się jeśli nie wojną domową to conajmniej wieszaniem komunistów na przydrożnych drzewach, a nie pokojowym przejęciem majątku narodowego.
To chyba nie była zbyt dobra perspektywa dla wadzy ludowej.
Zresztą to jeszcze byly zbyt wczesne lata by komunisci glosno mysleli o transformacji.
Z ich perspektywy trzeba bylo stlumic calkiem wszelki ruch wolnościowy, i zacząć wszystyko od po nowemu gdy naród zostanie spacyfikowany.
Kiedyś czytałem ciekawą serię artykułów ze strony Idź Pod prąd* w której autor sugerował że skoro władza ludowa posiadała wszędzie szpicli, była w stanie kontrolować każdy aspekt życia - więc żaden zryw wolnościowy w okresie PRL nie miał szans się zrodzić bez akceptacji góry służb. Po prostu oni byli wszędzie, wszędzie mieli uszy, i mieli możliwość pacyfikować wszystko w zarodku. Autor sugeruje że wszelkie zrywy miały okazję zaistnieć, by były argumenty do zmiany ekipy rządzącej w PZPR. Wbrew pozorom partia nie byla jednolita strukturą, też byly rywalizacje i konflikty o władzę. Służby chcąc obalić władzę i zainstalować nową ekipę - pozwalały narodowi na wybuch niezadowolenia, by obecna ekipa zostala zmieniona na nową, reformatorkską. Nie znam aż tak dobrze historii PRL, ale ponoć daty zrywów takich jak 1956, 1970, 1980-1981 byly wlasnie latami wymiany ekip u steru.
*
http://www.podprad.knp.lublin.pl/archiwum-2.php?idg=149&tyt=Zagadka%20Sierpnia%2080
http://www.podprad.knp.lublin.pl/arc...ia%2080%20cz.2
http://www.podprad.knp.lublin.pl/arc...IA%2080%20cz.3