co prawda to tylko Przegląd Sportowy, ale ciężko cokolwiek innego napisać
Szefowie PZPN dopuścili do takiego bałaganu, że nie da się nad nim już zapanować. Chaos jest już tak potężny, że paraliżuje wszelkie działania. Wciąż nie wiemy, kto zagra w ekstraklasie i kiedy ruszą jej nowe rozgrywki
Temu chłopu nic nie jest w stanie dobrego samopoczucia zepsuć
Ponieważ najgorsze z możliwych metody działania to stalinowskie trzymanie za dziób, to nie będę dawał przykładu Putina, który olewając FIFĘ i UEFĘ zrobił ordnung w ruskim związku.
Ale czy oprócz kompromitacji z niezrobieniem na czas ME 2012 jest jakiś inny sposób na wywalenie na zbity pysk drużyny tego pana? Choć nawet to może nie pomóc, on jeden znowu będzie naprawiał polską piłkę.
Ręce opadają.