|
Moim zdaniem taki piłkarz jak PAZ ,grający dotychczas w II lidze hiszpańskiej , która na pewno jest pod wieloma względami lepsza niż nasza Oranżada , by się nam przydał. W te zapewnienia o negatywnych testach medycznych specjalnie bym legionistom nie wierzył ,chociaż jeżeli weźmiemy pod uwagę argument ,że II liga w Hiszpanii liczy 22 zespoły co daje 42 mecze na sezon ,a PAZ zagrał w lwiej części tych spotkań w pełnym wymiarze czasowym , to można dojść do wniosku ,że albo organizm nie wytrzymał i nabawił się chłopak kontuzji albo może to być argument przemawiający na korzyść zawodnika (przecież żeby grać tyle spotkań to trzeba mieć końskie zdrowie).
Jeżeli Paz chciałby w sumie zagrać w Polsce to dlaczego nie dać mu szansy i nie zaprosić na gruntowne testy. Myślę ,że to by było ciekawe uzupełnienie tej ważnej formacji podatnej na wykruszenia przez kartki i kontuzje potencjalne. Trzeba również zmierzyć się z problemem Kokoszki. Tak czy inaczej chłopak już w sezonie 2008/09 jest skończony w Wiśle Kraków po tej swojej chorej zagrywce. Jeżeli okaże się że Kokos dał się wypuścić menadżerowi i jest tak jak mówią prawnicy Wisły w sprawie kontraktu , to powinien być z miejsca bez żadnych wielkich skrupułów zawieszony na cały sezon. Niestety ale nauka bardzo dużo kosztuje a widać Adamowi bardzo tej wiedzy życiowej brakuje. Jeżeli Kokoszka ma rację to cóż będziemy chyba wszyscy "trzymać kciuki" za tego chłopaka i jego zagraniczną karierę.
|