Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#252
Stary 27.06.2008, 17:41
Do tych dowodów, że był, należy dodać przyznanie się do tego (oświadczenie przesłane do PAP, a następnie wycofane).

Do tego dochodzi jeszcze sakramentalne "po owocach ich poznacie" co dla mnie jest lepszym dowodem niż wszystkie znane.

Aha, i jeszcze - w dokumentach SB jest mowa o tym, że trzeba Walentynowicz utrzymywać w przekonaniu, że nadal współpracuje.

Do tego należy dodać, że większość argumentów że nie był to zarzuty, że w aktach SB czegoś nie ma. To w takim przypadku uwiarygadnia to tylko kontrzarzut, że akta były wypożyczane, i wracały niekompletne. A o tym fakcie braków w zwracanych aktach mówiły nawet osoby o przekonaniach politycznych o 180 stopni odległych od Kaczyńskich i innych oszołomów.
Ostatnio edytowane przez Sędzia : 27.06.2008 o godz. 17:53.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa