|
W 66 roku nie byl jeszcze prezydentem FIFA a w 74 zostal nim tuz przed mundialem.
Mozna wiec uznac ze sam sobie nie moze miec nic do zarzucenia ale skoro dziad dorwal sie juz do mikfornonu to mogl takze wspomniec o mundialu w 1978 gdzie tez gospodarz na zyczenie wojskowej Junty MUSIAL wygrac po min slynnym meczu Argentyna - Peru 6:0 albo o tym jak z "niejasnych" powodow przyznal Meksykowi Mundial w 1986 ledwie 16 lat po tym jak juz raz go organizowali.
PS - Mundial w 66 faktycznie smierdzial.
|