|
poniewaz mozna zauwazyc, ze zawsze tak dziala? najpierw czysci z tych ktorzy chca odejsc/sa niechciani, a potem dopiero zatrudnia nowych?
jak skonczy sie okienko i nikim sie nie wzmocnimy, bedzie mozna narzekac, ale na razie nie widze powodu by nei wierzyc Bednarzowi.
|