Sercem za Hiszpanią, ale żeby takie piękne porzekadło piłkarskie o tym żę Hiszpania nic nie wygrywają i że pięknie grają jak nigdy a przegrywają jak zawsze, miały pójść się j**** nie wierzę w to

i choć z całego serca kibicuje Hiszpanii, to coś tego nie widzę, jeszcze Villa nie zagra, może nie być różowo. Zobaczymy

.
Tak naprawdę, ciężko mi wierzyć w Hiszpanie, która w meczu z Włochami męczyła się niemiłosiernie, wygrała jakby nie patrzeć szczęśliwie. Ciekawe co by było gdyby zagrał Pirlo i Gattuso. Niemcy mogą wygrać nudą i jedną piłką na głowę Klose'go, nadzieje Hiszpanii to środek Niemieckiej obrony. Niemcy jakoś te mecze wygrywają, może nie pięknie i nie spokojnie, ale kiedy muszą budzą się i wygrywają. Mecz może być ciekawy.
Widze 3 scenariusze:
I (na Hiszpanie): Hiszpania okazuje się dużo mocniejsza wygrywa 3:0
II (na los): 0:0 karne i loteria po nudnym meczu, w którym królowała obrona
III (na Niemcy): nudny mecz, 85 minuta, 38 wrzutka na Klosego, czy Neuville'a i objawia się Hiszpański Darek Dudka który nie blokuje dośrodkowania i wjazd do bramki. (1:0) i tak też zatypuje w typerze
