Konrad. napisał(a):

dokładnie. Mój wujek był ostatnio na zebraniu żydokomuny (wiem, wiem, wstyd jak cholera...), odbyło się ono na błoniach (trudno znaleźć halę na 100,000 osób), i jednogłośnie (jak wszystko u komuchów) postanowiono, że paru się odstrzeli, aby Kaczyńskiemu zrobić na złość.
Także, naprawdę nieźle to odczytałeś. Niestety takich jak ty należy niszczyć, także uważaj, bo nie długo może ktoś zapukać do twoich drzwi... Żydokomuna/Układ czuwa!
|
Dowcip denny bo pokazuje niezrozumienie istoty "transformacji". Nie po to doszlo do zawarcia porozumienia komunistow z częścią opozycji, by ot tak nachodzić ludzi za ich poglądy. Przecież gdyby tak bylo, to spoleczenstwo by przestalo ufać w szczerość intencji przeprowadzających zmiany. Sensem było zajęcie ważnych miejsc, tam gdzie podejmuje się decyzje, gdzie się robi kasa, gdzie jest wpływ na poglądy większości wystarczającej do wygrania wyborów. W takim ustroju terror nie jest potrzebny. Nie było już "pukania do drzwi". Zamiast tego był (a częśiowo jeszcze jest) bardzo skuteczny ostracyzm skazujący na niebyt medialny i polityczny.
No i jak zwykle zamiast podjąć normalna krytykę z argumentami - przesadzasz stukrotnie (bo inaczej nie wygladaloby tak efektownie?).