Baala napisał(a):

|
Nie rozumiem tych pretensji do Dudki przyszedł tu pograł kilka sezonów i poszedł za dobre pieniądze. Nigdy nie mówił że Wisłe kocha. Nie uciekł jak szczur w sensie dał działaczom czas by załatali za nim dziurę (w przeciwieństwie do Frankowskiego), gdyz uprzedził o transwerze odpowiednio wcześniej. Dlatego porównywanie go do Franka, Uche, Kosy jest dla mnie nie na miejscu.
|
Przyznam, że sam byłem wobec niego zbyt krytyczny, ale dzięki Kokoszce patrzę teraz na całą sytuację zupełnie inaczej. Było nie było - "Kokos" ustalił zupełnie nowe standardy dziadostwa...
Swoją drogą, radziłbym miejscowym malkontentom oszczędzić sobie wstydu, a nam nerwów i zamilknąć do końca okienka transferowego.
Głowacki bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, muszę to przyznać. Wszyscy apologeci "Pampersa" mają przykład, że można się zachować z klasą i nie prowadzić negocjacji przez media. Cóż, w takich właśnie sytuacjach wychodzi klasa człowieka. Głowacki mógł przecież - wzorem "Pampersa" - szczuć kibiców na zarząd wiedząc, że w razie czego w odbiorze lemingów i tak to nie on będzie winny. Mógł, ale cała sprawę załatwił po cichu i myślę, że na tym nie stracił.
Panie Arku - szacunek!
<Crasch> - sytuacji z Błaszczykowskim widać nie znasz, więc faktycznie możesz nie wiedzieć dlaczego chłopaka na Reymonta szanują. Niemniej - widocznie mają jakieś powody
