Maćko napisał(a):

"Można wyjechać za granicę, można też grać całe życie w jednym klubie. Ja wybrałem drugą opcję i jestem z tego dumny" - Arek Głowacki.
To my jesteśmy dumni, że mamy takiego kapitana.
Cholera, łezka w oku mi się zakręciła jak wspominam ile to już jest z nami Arek.
|
mi również...
Frankowski, Uche, Dudka, Kosowski, Kałużny - dla nich wszystkich liczyła się przede wszystkim kasa...a wszyscy mieli predyspozycje by być legendami Wisły...wszyscy pchali się na zachód za wszelką cene...a tak naprawde poza pieniędzmi za kilkanascie lat nie pozostanie im nic innego...a o Arku Głowackim czy Kubie Błaszczyowskim będą pamiętać przyszłe pokolenia Wiślaków...i to ich bedzie się wymieniać jako piłkarzy którzy Białą Gwiazde mieli w sercu a nie tylko na trykocie...
dodam tylko że z grupy wymieninych na początku piłkarzy żaden nie zrobił kariery...przynajmniej na razie...
