Wyświetl pojedynczy post
Jery
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krakow D-303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#211
Stary 26.06.2008, 10:32
Wypowiedz J. Kaczyńskiego
http://www.onet.tv/28962,4451,1,3657...0,0,wideo.html
Odpowiedz Milczanowskiego
http://wiadomosci.onet.pl/1777012,11,item.html

A tu cytat z książki

Na cel, w jakim minister Kozłowski zgromadził rękopisy ówczesnego prezydenta,
jednoznacznie wskazywały kolejne dokumenty przechowywane w kopercie. Były
to: ekspertyza grafologiczna sporządzona przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne
Komendy Głównej Policji w dniu 14 listopada 1990 r. oraz liczne tablice porównawcze
elementów pisma L. Wałęsy i dokumentów kolportowanych w ramach
kombinacji operacyjnych Biura Studiów MSW. Zawartość koperty nie pozostawiała
wątpliwości, że w końcu listopada 1990 r. ówczesne kierownictwo MSW próbowało
ustalić, czy rękopisy dokumentów wykorzystywanych w ramach operacji SB zostały
sporządzone ręką Wałęsy31. Ekspertyza dała wynik niejednoznaczny. Z jednej
strony, wskazano na duże podobieństwa w sposobie sporządzenia porównywanych
dokumentów, z drugiej – opisywano też pewne różnice32. Generalnie jednak autorzy
ekspertyzy uchylili się od jednoznacznego werdyktu ze względu na fakt, iż materiały
kolportowane w ramach akcji SB były jedynie kserokopiami. Warto zauważyć, że
materiał porównawczy wytypowano niewłaściwie. Charakter pisma z czasem zmienia
się. Kopie rękopisów TW „Bolek” należało więc skonfrontować z rękopisem L. Wałęsy
z początku lat siedemdziesiątych (np. z akt pracowniczych) a nie powstałymi 10 lat
później, w zupełnie innej epoce.

Analiza swoją drogą, ale nasuwa się pytanie po co w latach 70tych SB miało by fałszowac odręczne donosy Wałęsy? W tej ksiązce jest dokładnie udowodnione, że fałszowano jedynie dokumnty w 82r, by przedłuzyc współprace. Wszystkie inne z lat 70tych są autentyczne.

Na TVN24 mówią zaś (po co otworzyć książke...), że "historycy twierdzą" że dokumenty odręczne takich agentów w ogóle nie były wytwarzane pffffffff - rzetelni dziennikarze

Ciekawie prezentuje się cytat z przypisu 31

Ponadto we wrześniu 1990 r. zachodnioniemiecki dziennikarz Ludwig Gut zwrócił
się do marszałka Sejmu Mikołaja Kozakiewicza i marszałka Senatu Andrzeja Stelmachowskiego z ofertą
przekazania nabytych rzekomo za „twardą walutę” od wyższego funkcjonariusza SB dokumentów „niepodważalnie
wskazujących na współpracę Lecha Wałęsy z gdańską bezpieką”. W swoich listach L. Gut
wymienił „pisemne zobowiązanie” L. Wałęsy do współpracy z SB oraz „kilka meldunków konfi dencjonalnych
sporządzonych ręką konfi denta Wałęsy” - nie wiemy czy blefował czy nie ale brzmi to ciekawie
Ostatnio edytowane przez Jery : 26.06.2008 o godz. 10:47.