HEDu napisał(a):

Grajmy w 3 lidze, grajmy słabo, ale miejmy honor - by Maćko.
Po co umiejetnosci? Po co dobra gra? Po co sukcesy? Wazny honor, oddanie, jak w wojsku, jak patriotyzm - przywiazanie do narodu, tak i milosc do klubu, tylko kto to traktuje powaznie?
|
Powiedz mi, co dla Ciebie znaczy Wisła?
Wiem - nic. No może czasem jakieś sukcesy sportowe...Podłączysz się jak pasożyt na fecie.
Ale mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz, jakie wartości powinny przyświecać kibicowi WISŁY, nie sukcesu.
Przepraszam za słownictwo, możecie mnie nawet za to zbanować(może lepiej dla mnie i kibiców sukcesu również): Gdyby Cracovia odnosiła większe sportowe sukcesy niż my, pół tego forum S.......IŁOBY JAK SZCZURY na gorszą stronę błoń. Mówię nieprawdę? Prawdę, choć bardzo bolesną prawdę...
Wstyd mi jak czytam niektóre posty, że coś takiego siedzi na stadionie Wisły(a może nawet nie siedzi).
pan Dudi napisał(a):

Jerry, weź Ty chłopie zacznij kibicować jakiemuś Realowi i żyj człowieku jego sukcesami, milionowymi transferami i tournee po Koreii.
Kosowski pokazał już jak ważna jest dla niego Wisła- dostawał najlepszą propozycję z jaką mogli do niego wyjść+ wyrównanie za te miesiące, w których grał za te małe jak na piłkarza, pieniądze. Co zrobił wtedy? Powiedział, że chce jeszcze więcej, bo wiedział, że presja pikników i kibiców sukcesu będzie na Bednarzu duża. Myślał, że zmięknie, ale dzięki Bogu się przejechał. Pojechał grać o Primera Division i skończył w, jak się potem okazało, spadkowiczu z II ligi.
http://youtube.com/watch?v=KtewwSyFRw0
Zobaczcie sobie ten filmik. Zobaczcie jakim kiedyś byliśmy dumnym narodem, którego co drugi przedstawiciel teraz rozmienia się na drobne. Reyman w grobie się przewraca jak widzi co się dzieje w Wiśle, jacy ludzie jej kibicują i jacy grają w niej piłkarze. Najbardziej boli jednak postawa kibiców. Dla nich nie liczy się jak ktoś traktuje ich klub, bo przecież ma do tego prawo. Ma prawo robić sobie jego kosztem szopkę w mediach, ma prawo mieć go w dupie, bo przecież to jest piłkarz.
|
Idealny, trafny post.
Zakończmy nim jałowe rozważania na temat pana $.