Wyświetl pojedynczy post
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#824
Stary 25.06.2008, 19:37
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Czyli Ty jesteś ekspertem i sędzią jednocześnie, bo wiesz, że nie było tak jak mówił Bednarz? Mów co chcesz, ale Łobodziński przychodził do Wisły jako lekko przygaszony, ale jednak, jeden z najlepszych i najbardziej perspektywicznych prawoskrzydłowych w Polsce. To, że teraz mu nie idzie, to już nie wina Bednarza. Znając *****arską mentalność Kosowskiego, to gdyby dostał niski kontrakt, to na pewno podzieliłby się informacją o jego wysokości z mediami. Wkońcu zrobił tak wcześniej- czemu tym razem miało by być inaczej?

Poza tym- nie będę dyskutował z kibicami Kamila Kosowskiego, ludziom, którym on napluł w twarz, a ci powiedzieli, że deszcz pada i dalej całują go po rękach i zapraszają do Wisły.
Mnie interesuje jego gra , poświęcenie i to że haruje za 2 czyniąc grę Wisły lepszą. A to że się ceni to juz jego sprawa i ma prawo, bo nikt nie daje tyle Wiśle w ofensywie co Kosa w formie.

Kosa dał Wiśle prawie 3 mln euro z transferu, dał Wiśle niezapomniane występy w Pucharze UEFA i dał Wiśle najlepszą ligową rundę w histori -i jesienią 2007. A Wisła dawała mu, oprócz promocji, cały czas od momentu gdy przyszedł z Górnika jeden z najniższych kontraktów. Dlatego też mu się nie dziwie że ****ica go brała jak widział że taki Jop czy Paszulewicz dostawali znacznie więcej od niego.

Druga sprawa - piłka nożna to dla piłkarza sposób zarabiania pieniędzy, dla kibica wierność przez całe życie jednemu klubowi. I tym się róznią obydwa stanowiska. Tylko my kibice zastanówmy się ile byśmy wytrzymali na miejcu Kosy ... On wytrzymał kilka lat zanim odszedł do Lautern.
Ostatnio edytowane przez pawelo84 : 25.06.2008 o godz. 19:44.
Odpowiedz cytując