Matko jedyna, dwa dni bez piłki, toż to normalnie czegoś wieczór brakowało. Jak się te ME skończą i zanim nasza nieszczęsna Ekstraklasa zacznie kopać to albo jakaś dodatkowa praca albo zagrożenie alkoholizmem z nudów (na inne rozrywki mam szlaban).

. Nic piłeczki nie zastąpi.
To co, dzisiaj Niemiaszki przechodzą wyżej w sposób bezdyskusy, choć wyznawcy proroka tanio skóry nie oddadzą. Odwrotny wynik to zaburzenie działania świata, taki rewolucje są szkodliwe

Wtedy już nawet ropa po 500 za baryłkę by mnie nie zdziwiła.