|
A niech Kosowski przychodzi, nie ma żadnego problemu.
Ale sprawa jest prosta. Zawodnik ponad 30-letni, mający za sobą przeciętne pół sezonu w słabiutkim zespole II ligi hiszpańskiej. I mający kondycję na 30 minut gry na europejskim poziomie.
Wniosek jest prosty - Kosowski może do Wisły trafić jako silny rezerwowy z ew. szansą na coś więcej. W związku z tym może liczyć na max. 2 letnią umowę, kontrakt motywacyjny (baza 120 tys. € + wejściówki).
Pytanie, czy Kamila takie warunki interesują, czy też trafi do Górnika Zabrze.
A za rejtejadę zimową się nie obrażam. Po prostu Kamil jest niereformowalny.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|