Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#811
Stary 25.06.2008, 17:32
Dorzucę swój kamyczek do kwestii Kosowskiego.

Szczerze powiedziawszy byłem mocno wpieniony na Kosowskiego za pampersy i za negocjacje przez media. Ale jednocześnie ja bym nie zamykał drzwi przed Kosą. Jeżeli zgodziłby się przyjść na warunkach klubu, bez targowania się, to ja mówię przyjmijmy go z powrotem. Facet ma umiejętności, ma pozytywny wpływ na drużynę, a pokutę sam sobie wyznaczył kompromitując się w drugiej lidze hiszpańskiej.
Dla mnie jest kilku zawodników, którzy swoimi wyczynami zamknęli sobie drogę powrotną do Wisły, ale Kosowski nie jest jednym z nich. Przesadził negocjując kontrakt przez media, ale tak naprawdę nie są w pełni znane okoliczności stojące za niepowodzeniem w negocjacjach. Ponieważ jest coś takiego jak domniemanie niewinności, więc uważam, że Kosowski nie powinien być skreślany.

Ja mam żal do Dolhy, nie za to, że nie przedłużył kontraktu z Wisłą, ale dlatego, że wciskał kit kibicom i nie zawachał się odejść do klubu, o którym wiedział, że jest kosą Wisły. Mam żal do Frankowskiego nie o to, że odszedł z Wisły, ale o to, że zachował się jak szczur na tonącym okręcie i wypłakał sobie transfer. Mam żal do Dudki nie o to, że naciska na odejście z Wisły, ale o to, że ostentacyjnie opierdzi*lał się w meczach żeby wymusić transfer. Mam żal do Kokoszki nie o to, że jest sfrustrowany swoją sytuacją w zespole i tym, że chce odejść, ale za to, że chce skorzystać z niehonorowego prawa Webstera. Honor to ważna sprawa, ale nie można winić piłkarza za to, że chce dobrze zarabiać, bo to jego zawód.
Odpowiedz cytując