No to byly czasy. Ja pamietam jak w starym(drewnianym) domu dziadek w zimie na piecu na blasze prazyl bob no normalnie niebo w gebie.Tego smaku nie da sie zapomniec, zreszta nie wazne jak przygotowany i tak dobry.
Kto nie je nie wie co traci, cha najlepsze jest ze nabazarze w UK kupilem bob. Nie to samo ale normalnie wszystko wsunolem bo ze trzy lata nie jadlem