Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#203
Stary 25.06.2008, 16:27
Jasne, że mógł. Mógł (nie oglądając się na żadną z tych frakcji) przyznać się przed swoimi wyborcami, przed Ludźmi którzy mu zaufali, do tego fragmentu w życiorysie i kontynuować dalej to co ponoć zamierzał. Przypominam nie było wówczas żadnej ustawy, która osobę współpracującą w latach 1944-1990 pozbawiałaby stanowiska. Tak więc mógł przyznać się do tegoż okresu współpracy, w jakiś sposób to wytłumaczyć ("trudną sytuacją", "młodym wiekiem", "głupotą"), sprawując dalej urząd doprowadzić do uchwalenia trzech ustaw: dekomunizacyjnej, deubekizacyjnej i lustracyjnej. Następnie dopiero ustąpić z urzędu. Wówczas rzeczywiście byłby wielkim człowiekiem, on jednak wolał jeszcze raz pójść na kompromis ze swoim sumieniem i przy pomocy esbeków utopić te trzy inicjatywy.
"... Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się tylko sznur..."

A tutaj jeszcze kilka wypowiedzi zebranych przez Rzplitą n/t taśmy z 1979 r.
http://www.rp.pl/artykul/153558.html