****A znowu Kosa Kosa Kosa... ;/ Mnie sie rzygać chciało, jak jeszcze przez pół rundy wiosennej płaczki opłakiwały go, rozpaczając nad beznadziejnym stylem gry Wisły.
Mi sie wydaje, że Kosa czyta to forum i specjalnie pojawił sie w klubie, żeby znowu mógł sobie poczytać, jaki on to nie jest wspaniały
