koyoot napisał(a):

Heh...
Kosowski - jeden wielki trudny temat. Wielu zarzuca Kosowskiemu to jak bardzo jest lapczywy na akse. OK. Tylko ze to pilkarz i za darmo dla klubu grac nie bedzie a wynagrodzenie 8 tysiecy zlotych miesiecznie to maja niektorzy pilkarze w 3 lidze! Kosa nie prezentowal 3-cioligowego poziomu tylko klase pilkarza ktorego umiejetnosci daleko wykraczaly poza OE(swoja droga to udowadnia jaka jest przepasc pomiedzy polskimi druzynami a tymi na zachodzie). Co wiecej spojrzcie na tabele asystentow polskiej lidze. Kto zostal njalepszym asystentem, a kto byl na drugim miejscu i kiedy gral w Wisle. Kosa w Wisle zawsze udowadnial ze tylko w niej umie grac. Ja jestem za tym zeby Kamil wrocil. To bedzie wielkie wzmocnienie przed LM.
|
Po pierwsze, Kamil Kosowski, tylko jeśli będzie wzmocnieniem zespołu, może wrócić grać do nas. Po drugie, na tyle (czyt. 8 tys. Kamil podpisał kontrakt, za tyle grał) - Twoje argumenty są bez sensu, bo klub chciał podpisać kontrakt na ponad 200 tys. Euro, a tyle żaden piłkarz w 3, 2, niewielu w 1 dostaje. Po trzecie, jeśli tak bardzo Kamil domagał się podniesienia pensji, po tym jak zagrał pół sezonu u nas, tak bardzo teraz klub powinien domagać się obniżenia żądań. Odchodził jako reprezentant, przychodzi jako piłkarz z 3 ligi. Po czwarte, jeśli chociaż trochę zmądrzał, podpisze z nami kontrakt, jeśli nie zmądrzał, to będzie grał w Lechu, gdzie mu pewnie dadzą większą kasę - ale wtedy będzie można postawić znak równości pomiędzy Kamilem a Emiliankiem.
Jeszcze odnośnie punktu pierwszego, dlaczego w ogóle ktoś może myśleć o powrocie takiego gościa do zespołu. Tylko dlatego, że - grał w Wiśle i odnosił z nią sukcesy, jedynie za to zostało trochę szacunku co do jego osoby. To że teraz może jej pomóc, to czynnik, który może działać na korzyść Kamila - jeśli chodzi o zgodę klubu.
Zawsze liczyłem na powrót tego piłkarza do nas i na ponowne sukcesy na arenie międzynarodowej, wrócił i uciekł za "pieluchami", jeśli teraz wróci, będzie mi zupełnie obojętny, jeśli pójdzie gdzieś do OE będzie ku..ą, a jeśli pójdzie grać za granicę, to będzie po prostu totalny nic nie znaczący piłkarzyna z nieudolną karierą i wielkim talentem. Może po tych kilku latach w końcu weszło mu do łba, że wszędzie znajdzie kasę, ale sukcesy, może znaleźć tylko u nas.