pawelo84 napisał(a):

Juz to widze jak kazdy z tych co krytykują Kose, na jego miejscu siedziałby cicho. Już widze jak zarabiając 5 razy mniej od kolegów i pracując od nich lepiej, byście siedzieli cicho jak mysz pod miotłą.
Kosowki jest takim zawodnikiem który ma jaja i jak cos jest czarne to mowi o tym, a nie siedzi cicho. Dlatego też uniósł się honorem, widząc że Bednarz nie potrafi docenić jego umiejętnośc,odchodząc do innego klubu . Bednarz docenil za to umiejętności Łobodzinskiego, który gra dużo gorzej niż Kosa a ma najwyższy kontrakt w lidze...
Panowie, troche obiektywizmu... I nie sądzcie abyście nie byli sądzeni....
|
Nie dziw sie polowa tego forum jescze nigdy nie pracowala zawodowo.
Smiesza mnie posty ze Ten czy Tamten nie by lub nie bedzie Wislakiem, a po co ma byc.
Kopacz ma przyjsc grac najlepiej jak potrafi i tyle wcale nie musi sie utozsamiac z klubem bo jest tylko jego pracownikiem.
Jak by isc takim tokiem rozumowania to po jaka cholere wogole robic transfery.
Ja sie wcale Kosie nie dziwie ze mial cisnienie na kase jak wszyscy w klubie mieli znaczaco wieksze pobory, no chyba tylko sprzataczki mniej.
Jezeli Kosa faktycznie zarabial w Wisle 20 tys E to ja nie mam pytan, nie chce sie chwalic ale ja na rok wiecej wyciagam a jestem tylko menadrzerem w hurtowni w UK
Ja jestem ciekawy coby poniektorzy powiedzieli jakby do klubu powrocili Dolha, Uche, Frankowski ale awansowalibysmy po ich dobrej grze do fazy grupowej Cl. Ciekawy jestem czy dalej byli by zdrajcami? czy bohaterami?