Cytat:
Grzesiek na prezesa związku? Przecież to trzeba przynajmniej umieć czytać i pisać! Hm, wiem, że on oczywiście czyta i pisze, ale zarządzanie wielką federacją to wyższa szkoła jazdy - mówi Jacek Gmoch.
Od czego należałoby zacząć uzdrawianie polskiej piłki?
Oj, nie zrobicie ze mnie wała i nie namówicie, bym zwalniał Beenhakkera. Chociaż nie ma się czym chłop chwalić, to inna sprawa.
Pański były piłkarz Grzegorz Lato, kandydat na prezesa PZPN, zapewne go pożegna...
Grzesiek na prezesa związku? Przecież to trzeba przynajmniej umieć czytać i pisać! Hm, wiem, że on oczywiście czyta i pisze, ale zarządzanie wielką federacją to wyższa szkoła jazdy.
Za którą z opcji Pan się opowiada: grać dalej tą grupą, co była, czy ją totalnie odmłodzić, nawet kosztem eliminacji mundialu 2010?
No i tu jest problem... Bo oczywiście trzeba wypalonych gości powyrzucać i zrobić miejsce młodzieży, nawet przegrywając. Jednak z drugiej strony są sponsorzy, żądają wyników, a nie jakichś eksperymentów. No i tu śmiem twierdzić, że powinno się dla tego przyszłego celu trochę nakłamać. Mówić o zwyciężaniu, ale po cichu budować coś absolutnie od podstaw. Na nowo.
Gwiazda Euro?
Arszawin. Paru takich gości i nawet trener jest niepotrzebny! Zastanawiam się tylko, co on dotąd robił, gdzie się ukrywał? Hm, jak znam życie, to pewnie popijał.
"Polska"
|
Hehe Gmoch zniszczył i zdewastował.