rafalek napisał(a):

Ja jak jem bub/bób( ) to najpierw odgryzam "głowke" wyciskam zielone a pozniej jem samą skorke...(
|
No to widzę, że mamy tę samą technikę, nawet jak już jest starszy to łupiny wpierdzielam

Pamiętam jak za łepka prababka miała pole obsiane bobem i jak jej pomagaliśmy zbierać, wtedy "się wszystko zaczęło", masakra, czułem się jak rasta na polu ganji
