|
W przypadku Dawidowskiego (wówczas 26 lat) wiek też nie był żadnym problemem. U Głowackiego to raczej nie wiek (29 lat, umiarkowany jak na stopera) tylko kontuzjogenność jest problemem, ale to też można rozwiązać, np. wyższym kontraktem, ale nie bardzo długim. Pytanie czy klub jest do tego zdeterminowany, ja w to poważnie wątpię.
|