|
Ponoć sprawa Głowackiego jest w toku, trwa spotkanie menagera z przedstawicielami klubu, które może potrwać do późnych godzin.
Moim zdaniem sprawa nie ma drugiego dna i zwyczajnie zarząd ma wątpliwości co do długości kontraktu. Zauważcie, że kontrakt ma być wysoki a nikt nie powiedział, że Głowacki będzie trztmał formę na stare lata jak Cleber, tym bardziej, że Głowacki miał wiele kontuzji. Ponadto Głowacki jest kontuzjogenny i zarząd woli dmuchać na zimne, żebyśmy znowu nie wylądowali z casusem Kuźby i Dawidowskiego.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 24.06.2008 o godz. 18:52.
|