Coglin napisał(a):

http://sport.interia.pl/news/kokoszk...-wisly,1134252
najciekawszy fragment:
"...Profesjonalny, pięcioletni kontrakt z klubem Wisła Kraków podpisałem 1 lipca 2005 roku, w związku z tym chciałbym zaprzeczyć opublikowanym przez klub doniesieniom, że trwa on dopiero 6 miesięcy. Kontrakt został zgłoszony do PZPN, nie jest to jedynie umowa pomiędzy klubem a zawodnikiem. Dokument, na który w oświadczeniach prasowych powołuje się klub, to obowiązujący od 1.01.2008 Aneks do kontraktu z 1.07.2005r i dotyczy jedynie premii..."
cos jakby nam sie robila dziura w srodku obrony.
|
Coglin, umknął ci być może lepszy fragment wypowiedzi Kokosa:
Cytat:
|
Do 30 czerwca nominalnie jestem zawodnikiem Wisły Kraków, ale również po tej dacie, pomimo zmiany barw klubowych, nie przestanę nim być. Nie da się odejść z miejsca, w którym spędziło się tyle lat z dnia na dzień. Bycie Wiślakiem to coś więcej niż noszenie koszulki z białą gwiazdą.
|
Bycie Wiślakiem wg. Kokoszki to coś więcej, niż tylko noszenie koszulki z Biała Gwiazdą. To robienie Wisły w ch.ja.
Chłopak oglądnął wczoraj "Kumpli trzech" na TVNie i coś słabo uważał. Ani Maleszka nie jest bohaterem opozycji, ani Kokos Wiślakiem.