sandbender napisał(a):

To Ty czegoś nie zrozumialeś..
Specjalnie w nawiasie napisałem czego dotyczy się stwierdzenie o złozoności problemu - ciąży 14-letniej dziewczyny. Nie przerywania ciązy, tylko samej ciąży. Dla Ciebie to jest proste i łatwe?
W kwestii samego przerywania i mojego poglądu na tą sprawę nie napisałem ani słowa.
|
Z punktu widzenia Kościoła nie ma tu żadnej złożoności. Tak więc nadal nie rozumiem do czego pijesz...
sandbender napisał(a):

|
(I moim zdaniem pyskówką właśnie jest przekonywanie się w Internecie kto jest większym Katolikiem.)
|
Zaczynasz mnie irytować swoimi insynuacjami. Racz zauważyć, że przedmiotem dyskusji jest tu dysonans między deklaracjami pani Kopacz o jej rzekomym katolicyzmie, a jej publicznymi zachowaniami i wypowiedziami(in vitro, aborcja). Nie można jednocześnie być w Kościele i walczyć z jego nauką.
sandbender napisał(a):

Chwała za prostowanie bzdur. Kopacz nie bronie, ale skoro ktos wyjeżdża z ekskomunika to wskazuje na odpowiedni kanon i prosze o wytłumaczenie bo z niego dla mnie to nie wynika.
Z przytoczonej przez Wilka encykliki jasno wynika, że sumienia spokojnego to ona miec nie moze, ale o ekskomunice to juz za bardzo mowy nie ma.
|
Obawiam się, że bardzo się mylisz. Ekskomunika nie jest czymś aż tak abstrakcyjnym jak Ci się wydaje.
Za wikipedią:
Cytat:
(...)
Współcześnie w Kościele katolickim, dokonanie lub pomaganie w aborcji ma następstwo automatycznej ekskomuniki, którą może zdjąć zwykle jedynie biskup, bądź wyznaczony przez niego ksiądz, chociaż w niektórych diecezjach prawo zdjęcia ekskomuniki posiadają wszyscy księża mogący spowiadać. Za odpowiednik aborcji uznaje także niszczenie embrionów ludzkich poza organizmem matki, np. w laboratoriach.(...)
|
Kanony 1398 i 1364.
Ponawiam pytanie: gdzie skłamałem? Gdzie przesadziłem?
A co do popierania/niepopierania pani Kopacz - odniosłem wrażenie, że jesteś PO-wski zelotą. Jeżeli się pomyliłem, to przepraszam.
Zbychu - ale wiarygodne i niezależne źródła podałeś, pogratulować. Rzuciłeś wszystkich na kolana.