nesta napisał(a):

Stary nie jestem, cwierc wieku ledwo za mna... Ty natomiast prezentujesz typowa postawe: czyli niech mi klub napluje w twarz, a ja pojade za nim wszedzie. Tak wlasnie Wisla traktuje swojego kibica na kazdym kroku, bo ten kibic nigdy nie umial sie postawic. Wyrzucaja mu druzyne na rok, a kibic: a co sie stalo ?
Chcialbym to widziec jak Partizan jedzie np. do Nowego Sadu rozgrywac swoje mecze. Skonczyloby sie na demonstacjach w miescie, blokadach siedziby klubu i tym podobnych akcjach.
"Wisla cierpi i czeka na mnie", powiedz gdzie i kiedy i jestem tam jutro. Najlatwiej tak .......ic o niczym, krytykowac innych, nie piszac samemu nic konkretnego.
Wlasnie przez takich jak ty ten kraj jest tam gdzie jest. Probe krytycznego spojrzenia i dyskusji nazywasz medrkowaniem, zgadzajac sie na wszystko co szeroko rozumiana wladza Ci wskaze.
|
Widzę że masz duży problem. To nie przeze mnie ten kraj jest jaki jest, ale przez takich jak Ty - maruderów, krzykaczy i roszczeniowców. Ja nie siedzę i nie narzekam, że nie dano mi tego, tamtego i nie twierdzę że ten powinien zrobić to, a ten tamto. Jak mi się coś nie podoba, a zapewniam Cię że wiele jest takich rzeczy, to albo robię wszytko by to zmienić, albo jeżeli jestem za mały do tego, godzę się na to.
Bawi mnie twoje podejście do sprawy, a w szczególności cytat „powiedz gdzie i kiedy a jestem tam jutro”. Drogi kolego, po pierwsze nie oczekuj od innych, że łaskawie poproszą Cię o twoje rady. Jeśli wiesz jak zrobić coś lepiej, sam zapukaj do odpowiednich drzwi, znajdź drogę, a nóż ktoś Cię posłucha. Po drugie nie czekaj do jutra. Jutro będzie za późno, bo zapadną decyzję, których nikt nie będzie zmieniał. Rusz dziś, teraz i działaj. Póki co jesteś mały krzykacz zza klawiatury swojego komputera z którym nikt kto podejmuje decyzje nie będzie się liczył.
A co do PRL-u, to jak widzę niewiele z niego pamiętasz. Szanuj jednak ludzi którzy musieli żyć i radzić sobie w tym systemie. Zapewniam cię że nie są gorsi od bandy nowobogackich cwaniaków dla których kasa stanowi jedyny motyw ich działania.
PS. Jeśli o mnie chodzi to jestem „piknik” z sektora „B”, ale czy do Tarnowa czy do Chorzowa za moją Wisłą pojadę na mecz.