Cytat:
Od dzisiaj z drużyną Wisły trenować będzie Peter Singlar. 29-letni prawy obrońca reprezentacji Słowacji przez cztery lata był ostoją Slovana Liberec. Teraz postanowił odejść. Za wszelką cenę.
W zimie otrzymał propozycję nowego kontraktu, gdyż umowa wiązała go tylko do końca sezonu. Singlar nie złożył podpisu, nie skusiła go nawet podwyżka zarobków. Swoim postępowaniem zdenerwował właściciela klubu Ludvika Karla na tyle, że po 23. kolejce trafił do drugiej drużyny. - Taką podjąłem decyzję. Czas pokaże czy miałem rację, czy nie - stwierdził wtedy Singlar.
Do pierwszej drużyny wrócił dopiero przed ostatnią kolejką. Klubowi działacze pozwolili mu pożegnać się z kibicami Slovana i Singlar zagrał w spotkaniu ze Spartą Praga (4:3). Gdy schodził z boiska, fani zgotowali mu owację na stojąco. - Dostałem gęsiej skórki. To było coś niesamowitego. Dla takich chwil warto być piłkarzem - przyznał Singlar. - Dziękuje działaczom, że mogłem pożegnać się z fanami. Pobyt w Libercu zawsze będę wspominał bardzo miło - dodał.
Szczególnie miłe wspomnienia wiążą się z sezonami 2005/06 i 2006/07. W tym pierwszym Slovan sięgnął po mistrzostwo Czech, a rok później udanie zaprezentował się w Pucharze UEFA. W kwalifikacjach do Ligi Mistrzów lepsza okazała się Sparta Praga, jednak w rywalizacji o fazę grupową Pucharu UEFA Slovan okazał się lepszy od Crvenej Zvezdy. W fazie grupowej Czesi wygrali z Grasshoppers, zremisowali z Sevillą i AZ Alkmaar. Zgromadzili pięć punktów. Tylko jednego zabrakło, by awansować dalej. Singlar grał we wszystkich meczach.
Gdy postanowił odejść ze Slovana, liczył, że szybko znajdzie nowy klub. Były sygnały z Grecji, zainteresowana była Mlada Boleslav, miał także kilka ofert z klubów słowackich. Najciekawsza okazała się oferta z Krakowa. - Wisła to uznana marka na europejskiej arenie. Mam nadzieję, że szybko uda mi się przekonać do siebie jej trenerów. Gra w takim klubie to zaszczyt - mówi 29-letni Słowak.
|
z TWSD. Po tym zdaniu które wytłuściłem jestem do niego bardzo pozytywnie nastawiony
Kupowanie zawodników z takich klubów jak Slovan, Crvena Zvezda, FC Kopenhaga, Steaua i te wszystkie podobne do nich, które regularnie grają w europejskich pucharach powinno stać sie dla nas priorytetem. W Polsce nikogo tak dobrego jak tam się nie znajdzie.