Obejrzałem "Trzech kumpli", pierwsza część leciała dziś w TVN, kolejna jutro o 21.55. Piękny dokument o okolicznościach śmierci studenta polonistyki UJ Stanisława Pyjasa ( dla niezorientowanych, zamordowany przez SB w 1976 roku w Krakowie, jego najbliższymi przyjaciółmi byli: Bronisław Wildstein- znany dziś publicysta i pisarz, oraz Lesław Maleszka- jak się okazało aktywny donosiciel SB, jeszcze do zeszłego tygodnia pracownik Gazety Wyborczej. To właśnie tytułowi trzej kumple.). Okazuje się, że można mówić o historii w sposób atrakcyjny ( kolażowy system montażu, retrospekcje, ciekawe urywki filmów dokumentalnych, także esbeckich nagrań). Jeszcze teraz mam przed oczyma twarze SB-eków pokazane w tym filmie, pewne siebie mordy ludzi, którzy tłumaczą się, że taką mieli prace. Przypominają nazistów. Jeśli ktoś myśli, że w tym filmie pokazują nudy, to niech wie, że jego bohaterowie żyją do dziś, niektórzy odgrywają czołowe role w życiu publicznym naszego kraju. Polecam gorąco!
PS.Zastanawiające, że takie coś puścili w TVN, czyżby GW już Walterowi i kumplom nie była potrzebna?
