|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline
|
#505

23.06.2008, 23:27
|
Gazeta Krakowska napisał(a): 
PIŁKA NOŻNA Peter Singlar, słowacki obrońca przyjeżdża na testy do Wisły Kraków
dziś
Miały być nowe twarze, ale na razie trzeba będzie ograniczyć się do liczby pojedynczej. Dzisiaj na pierwszym treningu po urlopach spotkają się piłkarze Wisły Kraków. Wśród zawodników już znanych pod Wawelem będzie jeden nowy, Peter Singlar. Reprezentant Słowacji występował ostatnio w Slovanie Liberec. Gra na pozycji prawego obrońcy, ma 28 lat i dobre warunki fizyczne (183 cm/81 kg). Osoby, które go widziały w akcji, twierdzą, że Singlar może być dużą konkurencją dla Marcina Baszczyńskiego.
Słowak ma prezentować poziom, który może pozwolić mu nawet na wygryzienie z podstawowego składu etatowego w ostatnich latach prawego defensora "Białej Gwiazdy". Trener Maciej Skorża nie ma jednak zamiaru opierać się jedynie na doniesieniach czy filmach z meczami Singlara. Szkoleniowiec mistrzów Polski będzie chciał zabrać Słowaka na zgrupowanie do Austrii i po nim podejmie ostateczną decyzję, czy Singlar w Wiśle zostanie czy nie. Warto w tym miejscu dodać, że Słowak powinien dobrze pamiętać Wisłę Kraków. W lutym 2005 roku zagrał bowiem przeciwko krakowskiemu klubowi podczas zgrupowania na Cyprze.
Prowadzona wtedy przez Wernera Liczkę Wisła pokonała Slovana 2:1 po bramkach Żurawskiego i Paszulewicza. Jedyne trafienie dla Czechów zaliczył właśnie Singlar. Mecz ten przeszedł do historii również z tego względu, że krakowianie kończyli go wtedy w dziewiątkę, po czerwonych kartkach dla Baszczyńskiego i Kowalczyka. Singlar na razie będzie jedynym nowym graczem, który dołączy do zespołu mistrzów Polski. Czy jest szansa, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne wzmocnienia? Trudno w tej chwili powiedzieć, choć cały czas prowadzone są negocjacje w sprawie kilku piłkarzy. Jeśli do Wisły trafi Singlar, można się spodziewać, że "Biała Gwiazda" zrezygnuje ze starań o Grzegorza Bartczaka i Igora Lewczuka.
Trudno bowiem przypuszczać, żeby krakowski klub chciał ściągać kilku piłkarzy na jedną pozycję. Wkrótce dowiemy się również, czy Wisła pozyska nowego bramkarza. Wobec transferu Marcina Juszczyka do Odry Wodzisław wydaje się to potrzebą chwili. Na pewno jednak do Krakowa nie trafi Dusan Kuciak, o zainteresowaniu którym informowaliśmy w zeszłym tygodniu. Dotychczasowy piłkarz MSK Żilina przeniósł się już bowiem do rumuńskiego klubu FC Vaslui i w związku z tym temat jego transferu do Wisły Kraków przestał być w tym momencie aktualny.
Poszukiwania piłkarzy na inne pozycje trwają. Wisła przegrała rywalizację o Macieja Iwańskiego z Legią Warszawa, ale wciąż szuka piłkarza do środka pomocy. Łukasz Garguła wydaje się w tej chwili jedyną alternatywą, przynajmniej mając na uwadze polską ligę. Pozyskanie Radosława Majewskiego z Groclinu - ze względu na jego cenę jest bowiem mało prawdopodobne. Tymczasem Gargule za rok kończy się kontrakt z Bełchatowem, a to oznacza, że za sześć miesięcy będzie on mógł podpisać umowę z dowolnym klubem, nie pytając o zdanie obecnego. Dlatego można się spodziewać, że działacze Bełchatowa, chcąc zarobić na swoim piłkarzu, mogą być skłonni do zejścia z wyjściowej ceny miliona euro. Wstępne rozmowy w tej sprawie były już zresztą prowadzone.
Na koniec sprawa Arkadiusza Głowackiego. Jego menedżer twierdzi, że do dzisiaj musi się wyjaśnić sprawa nowego kontraktu jego podopiecznego z Wisłą. Jeśli kapitan mistrzów Polski nie podpisze dokumentów do końca tygodnia, to już we wtorek będzie mógł to uczynić z dowolnym klubem, bowiem jego obecna umowa z Wisłą będzie obowiązywała jeszcze tylko przez pół roku. Głowacki na brak ofert się nie skarży, dobrze byłoby więc, żeby przy ul. Reymonta szybko podjęto decyzję o podpisaniu kontraktu z prawdziwym filarem wiślackiej defensywy. Warunki dawno zostały wynegocjowane. Pora usunąć ostatnią przeszkodę...
Bartosz Karcz - POLSKA Gazeta Krakowska
|
1234567891
|
|