Raz mnie tam napadli jak szedłem na mecz...mialem zlamany nos i peknieta szczękę, ale na szczęcie udalo sie obronic barwy...tylko najlepsze jest to, ze oni od kogos dostali cynk ze ide na mecz:/
@Pablo
Przeciez w tym roku tez byla taka wichura i ulewa - jak gralismy z Widzewem....to sie zwalo orkan Emma czy jakos tak..
