|
A ja ciągle jestem spokojny o transfery w Wiśle. Do Bartczaka nikt nie dzwoni, Lewczuk śpi... Wszystko wskazuje na to, że Jacek ma nas zamiar nieźle wykiwać i walnąć zupełnie inne nazwiska. Wskazuje na to również spokój i tajemniczość w jego wypowiedziach. Jednego jestem pewien, gorsi od nich nie będą to piłkarze. Wkrótce nadejdzie taki dzień, gdy zobaczymy Jacka na konferencji w towarzystwie nowych zawodników, a jego uśmiech będzie mówił: "Patrzcie i podziwiajcie"
|